Zesłanie Ducha Świętego - 28 maja 2023

28 maja 2023

Refleksja

Obraz

Francuski noblista Henryk Bergson napisał, że istnieją dwa źródła religii. Pierwsze to wnętrze człowieka, gdzie dokonuje się spotkanie z Bogiem; drugie - to społeczeństwo ze swoimi wzorcami moralnymi, autorytetami i opiniami. Otóż w naszych czasach to drugie źródło zanika, gdyż społeczeństwo zdaje się mieć coraz większą alergię na sprawy Boże. Wielu teologów wypowiada się wręcz, że żyjemy w czasach neopogańskich. O wyznaniu decydują już nie wpływy kulturowe, lecz osobiste nawrócenie. Przypomina to czasy pierwszych chrześcijan. I tak jak wówczas niesprzyjający był dla nich układ społeczny i kulturowy, tak dzisiaj przychodzi nam z pomocą Duch Święty. Jak obiecuje Pismo: "gdzie się rozprzestrzenił grzech, tam się szczególnie rozlała łaska".

Św. Paweł w Liście do Rzymian pisze, że obdarzeni życiem nadprzyrodzonym będą nie ci, którzy żyją zgodnie z duchem czasów, ale ci, którzy żyją według Ducha: "Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha - do tego, czego chce Duch. Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha - do życia i pokoju".

Wiara, jak i życie ludzkie w ogóle, potrzebuje wspólnoty. Wspólnotą, którą kieruje w niewidzialny sposób Duch Święty, i którą obdarza On swoimi darami, jest Kościół. Jak głosi pierwszy wpis, którego dokonał pisarz Henryk Sienkiewicz w księdze pamiątkowej Muzeum Diecezjalnego w Płocku, "Kościół jest stróżem przeszłości piastunem teraźniejszości i siewcą przyszłości".

Chrześcijanin to człowiek, który żyje we wspólnocie Kościoła i pozwala się prowadzić Duchowi Świętemu. Głos tego Nauczyciela dociera do niego z głębi sumienia i nauczania Kościoła. Pomaga też iść za wolą Bożą, gdy trzeba dokonać wyboru. Bóg "nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego".

ks. Leszek Smoliński

Złota myśl tygodnia

Nie ma znaczenia czy masz styl, reputację, czy pieniądz. Jeśli nie masz dobrego serca, nie jesteś niczego wart.

Louis de Funes

Na wesoło

Jasiu poszedł z babcią do kościoła i babcia modli się:

Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.

A Jasiu:

Babci wina, babci wina, babci bardzo wielka wina.

Patron tygodnia - 30 maja

św. Zdzisława Czeska

Zdzisława urodziła się w 1215 r. na zamku Krzyżanów (Morawy). Według tradycji była najstarszą córką Przybysława z Krzyżanowa, burgrabiego w Brnie, i Sybilli, pochodzącej ze szlacheckiej rodziny sycylijskiej. Jej ojciec należał do najprzedniejszych panów czeskich. Wraz ze swoją małżonką czynił hojne fundacje na potrzeby Kościoła na Morawach. Popierał gorliwie zakony. Oboje ufundowali opactwo cysterskie w Żdar, wspierali dominikanów i franciszkanów, niedawno przybyłych do Czech. Jako 17-letnia dziewczyna Zdzisława poślubiła Havla, kasztelana zamku w Lemberku. Rodzice pana młodego pochodzili z niemniej znakomitego rodu. Założyli do dziś istniejące miasta - Jabłonne i Turnowo. Bóg obdarzył małżonków czworgiem dzieci, które Zdzisława wzorowo wychowała. Wraz z mężem troszczyła się o ewangelizację okolicznych ziem, na których Kościół był jeszcze słabo zakorzeniony. Nawiązała współpracę z dominikanami i ufundowała dwa konwenty: w Jabłonnem, koło Lemberku, i w Turnowie. Była tercjarką dominikańską i gorliwą uczennicą św. Dominika, oddaną modlitwie i ludziom. Słynęła jako opiekunka ubogich i uzdrowicielka. Kroniki klasztorne przypisują jej wstawiennictwu liczne cudowne uzdrowienia.

Zdzisława zmarła w 1252 r. w Jabłonnem (przypuszczalnie 1 stycznia; przyczyną śmierci w kwiecie wieku była prawdopodobnie tuberkuloza). Została pochowana w tamtejszym kościele św. Wawrzyńca, który stał się celem pielgrzymek jej czcicieli. Jej kult szerzył się w Czechach i na Węgrzech. Episkopat czeski stawia ją jako wzór dla młodych małżeństw i matek. 28 sierpnia 1907 r. jej kult zatwierdził papież św. Pius X. Św. Jan Paweł II kanonizował Zdzisławę razem z Janem Sarkandrem w Ołomuńcu 21 maja 1995 r. Zdzisława jest patronką młodych małżeństw i matek.

Opowiadanie

Do gabinetu słynnego lekarza psychiatry przyszedł któregoś dnia człowiek, pozornie zupełnie zrównoważony, poważny i elegancki. Po kilku słowach jednak lekarz stwierdził, że człowiek ten jest w stanie głębokiej depresji i nieustannego, dręczącego smutku.

Lekarz rozpoczął bardzo staranne badanie i pod koniec rozmowy spytał swego nowego pacjenta:

Dlaczego dziś wieczorem nie pójdzie pan do cyrku, który właśnie przyjechał do miasta? W przedstawieniu bierze udział słynny klaun, który rozśmieszył i rozweselił już pół świata. Wszyscy o nim mówią, gdyż jest nadzwyczajny. Taka wyprawa dobrze panu zrobi, zobaczy pan.

Wówczas pacjent zapłakał i powiedział:

Tym klaunem właśnie ja jestem

Wierzę w Kościół - katechezy o Domu Bożym dla nas cz. 27.

W Kościele mamy do czynienia ze społecznością ludzkich osób skupionych wokół Chrystusa i z Nim ściśle związanych. Bardzo pięknie mówią o tym Ojcowie Soboru w Lumen gentium, wskazując na Kościół jako "(...) zgromadzenie tych, którzy z wiarą spoglądają na Jezusa, Sprawcę zbawienia i Początek jedności oraz pokoju (...)" (KK 9).

Nasza jedność z Chrystusem jest jednak o wiele głębsza, a w jej uznaniu i określeniu nie jesteśmy zdani na jakieś domysły czy przypuszczenia. Nie chodzi tylko o jedność z Chrystusem czy wokół Chrystusa, ani nawet o jedność przez Chrystusa, chodzi o jedność w Chrystusie. Dowiadujemy się o tym wprost od Niego, z Jego przypowieści o winnym krzewie i latoroślach, a także od św. Pawła, z jego listów, w pouczeniach o Kościele jako Ciele Chrystusa. Chodzi o nasze wszczepienie w Chrystusa, o urzeczywistnianie się Kościoła w Chrystusie.

Od zwiastowania tej prawdy Ojcowie Soboru rozpoczynają swój wykład nauki o Kościele: "Kościół jest w Chrystusie niejako sakramentem, czyli znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego" (KK 1). Szczególnie ważne jest to wyrażenie "w Chrystusie". Oznacza ono, że tylko będąc w Chrystusie, poprzez trwanie w Chrystusie, Kościół jako wspólnota wierzących może nieść zbawienie światu. W oderwaniu od Chrystusa jest to niemożliwe. Nieco dalej, w nawiązaniu do myśli apostoła Pawła Ojcowie Soboru stwierdzają: "Jak wszystkie członki ciała ludzkiego, choć jest ich wiele, tworzą przecież jedno ciało, tak też i wierni w Chrystusie (por. 1 Kor 12,12)" (KK 7). Oznacza to, że Kościół stanowi zupełnie niepowtarzalną jedność Chrystusa i chrześcijan: przyobleczenie w Chrystusa, swoistą toż samość Chrystusa i chrześcijan, swoistą identyczność, identyfikowanie się Chrystusa i chrześcijan. Z tej niezwykłej tajemnicy życia w Chrystusie rozwija się komunia żywa i ożywiająca, która sprawia, że chrześcijanie są własnością Chrystusa, jak latorośl wszczepiona w winny krzew (por. ChL 18).

bp Andrzej Czaja