Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego 17 kwietnia 2022 r.

17 kwietnia 2022

Refleksja

Przebogata jest treść liturgii Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego. Rozpoczyna ją i przenika wezwanie do radości. Antyfona na wejście w liturgii rezurekcyjnej zwiastuje: "Oto dzień, w którym Pan nasz zmartwychwstał. Alleluja! Dzień radości pełen i wesela. Alleluja!" Natomiast refren psalmu responsoryjnego stanowi wprost apel o powszechną radość: "W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy". I rzeczywiście jest się z czego cieszyć. Motywów, racji jest wiele. Jeden z nich Matka Kościół odsłania w modlitwie dnia: przez swego Syna Bóg pokonał śmierć i otworzył nam bramy życia wiecznego. Ten stan rzeczy oznacza zwycięstwo Chrystusa i zarazem nasze (dzięki Niemu) zwycięstwo - wyzwolenie z niewoli grzechu, piekła i szatana, pojednanie z Bogiem - co wyraźnie przekazuje sekwencja "Odkupił swe owce Baranek bez skazy. Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy".

Sekwencja wyjawia też, jak do tego doszło i jaki jest tego zasadniczy skutek: "Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy, choć poległ wódz życia, króluje dziś żywy". Św. Piotr w swym krótkim świadectwie zawartym w Dziejach Apostolskich wyjaśnia prosto: "Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie [a] Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia". On sam zmartwychwstał. I to jest ten wspaniały skutek, następstwo tego, co się dokonało w tę noc jedyną: wskrzeszony, zmartwychwstały Jezus żyje! Potwierdzają ten fakt pusty grób i chrystofanie. Piotr zaświadcza, że Jezus ukazał się jemu i wybranym uprzednio przez Boga świadkom. Maria Magdalena oznajmia: "Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała, żywego już Pana widziałam grób pusty i świadków anielskich, i odzież, i chusty. Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja". Natomiast św. Jan przekazuje w Ewangelii, że kiedy wszedł do grobu i ujrzał to, co Piotr wcześniej - leżące na jednym miejscu płótna oraz chustę, która była na głowie Jezusa, oddzielnie zwiniętą - uwierzył. "Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych".

Tak więc Bóg, który umarł w ciele zmartwychwstał i żyje. Resurrexi et adhuc tecum sum- głosi antyfona na wejście, tzn. Zmartwychwstałem i zawsze jestem z Tobą. W komentarzu papież Benedykt XVI przekazuje, że są to najpierw słowa Jezusa do Ojca po powrocie do świata żyjących. Jest to także zasadniczy komunikat Zmartwychwstałego Pana do każdego z nas: Żyję i jestem z Tobą! Wpisałem te słowa w swój biskupi herb także z tą myślą, by stanowiły zasadniczą treść mojego biskupiego przepowiadania. Stanowią kwintesencję Dobrej Nowiny, która jest u podstaw wiary chrześcijan. Jezus żyje i jest z nami stale! Nie jest z Nim tak, jak w przypadku założycieli innych religii: pojawili się, zostawili orędzie i poszli. Jezus żyje i jest stale z nami. Równocześnie oręduje za nami zasiadając po prawicy Ojca. Jako taki jest źródłem niezawodnej nadziei w życiu chrześcijanina. Kościół ma świadomość, że o gruntowną przemianę życia ludzkiego trudno bez Bożego wsparcia - woła do Boga i prosi "Spraw, abyśmy obchodząc uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego zostali odnowieni przez Ducha Świętego i mogli zmartwychwstać do nowego życia w światłości". I niech tak się stanie w naszych domostwach i sercach. Tego wszystkim życzę: abyśmy znów bardziej żyli dla Pana, jak On żyje dla nas!

bp Andrzej Czaja

Złota myśl tygodnia

Bądźmy ludźmi wielkanocnymi - zjednoczonymi w wierze, prowadzonymi nadzieją i kierującymi się w życiu miłością Zmartwychwstałego

abp Alfons Nossol

Na wesoło

Drugi dzień świąt Wielkanocnych. Ksiądz rozpoczyna kazanie:

- Drodzy bracia i siostry, dzisiaj będę mówił o dwóch uczniach idących do Emaus.

W pierwszej części kazania zastanowimy się ilu ich było, a w drugiej, dokąd szli...


W Wielkanoc chłop wchodzi do stodoły i mówi do krowy:

- Mućka, powiedz co!

- Nic z tego! Ja mówię tylko w Wigilię.

Zarys dziejów Kościoła na Śląsku Opolskim

Dzieje samodzielnej diecezji opolskiej datują się dopiero od 1972 r., czyli od definitywnego uregulowania sytuacji państwowo-prawnej i kościelnej na całym terytorium tzw. Ziem Zachodnich i Północnych, dokonanego przez papieża Pawła Vl, a dodatkowo wzbogaconego przez Jana Pawła II w 1992 r. Etapem przygotowawczym była od 1945 r. posługa Kościoła na naszym terenie poprzez Administrację Apostolską Śląska Opolskiego. Wcześniej natomiast Kościół naszej ziemi wplatał się co najmniej przez 10 wieków w większy organizm, jakim była utworzona w 1000 r. diecezja, a od 1930 r. archidiecezja wrocławska.

Śląsk Opolski początkowo obejmował teren plemienia Opolan, o którym tzw. Geograf Bawarski z połowy IX w. podał, że posiadało ono 20 grodów z Opolem na czele. Nazwa Śląsk początkowo nie obejmowała tego terytorium, ograniczając się do terenów nad rzeką Ślężą od Niemczy po Wrocław. Uformowanie się księstw wrocławskiego i opolsko-raciborskiego na przełomie XII i XIII w. jeszcze to rozróżnienie wzmocniło. Ale istnienie jednej diecezji na całym tym terytorium sprzyjało konsolidacji jego części tak, że w połowie XV w. pojawiła się nazwa "Śląsk Górny" (Silesia Superior) na oznaczenie naszego terytorium. Od tego momentu istnienie jednej krainy śląskiej mocno zakorzeniło się w polityce i życiu społecznym, chociaż na tym tle bardziej również ujawniły się różnice między częścią wschodnią i zachodnią.

Wspomniany tutaj teren Śląska Opolskiego i Górnego stał się fundamentem przyszłej diecezji opolskiej, do której weszły także ziemie, mające inną przynależność. Takim rejonem był okręg Bytomia należący do 1821 r. do diecezji krakowskiej oraz okolice Głubczyc, Kietrza i Branic, przynależące od wczesnego średniowiecza do 1945 r. (formalnie do 1972 r.) do diecezji ołomunieckiej, podobnie zresztą jak okręg Prudnika, który dopiero ok. 1629 r. bp wrocławski Karol Ferdynand Waza włączył w zasięg swojej jurysdykcji.

(Powyższy tekst opracowano na podstawie publikacji bpa prof. dra hab. Jana Kopca)

Opowiadanie

Święto stworzenia

Siódmego dnia, kiedy Bóg zakończył stworzenie świata, postanowił, że zrobi sobie święto. Wszystkie, jak z igły zdjęte, stworzenia zapragnęły podarować Bogu prezent, najpiękniejszy jaki tylko mogły znaleźć.

Wiewiórki przyniosły orzechy i migdały; króliki marchew i słodkie korzenie; owce ciepłą i delikatną wełnę; krowy pieniące się i pełne śmietany mleko.

Miliardy aniołów ustawiły się w półksiężyc i zaczęły śpiewać boskie serenady.

Również człowiek czekał zaniepokojony na swoje wejście. "A co ja mogę podarować? Kwiaty mają zapach, pszczoły miód, nawet słonie obiecały, że zrobią Panu Bogu kąpiel, a potem przy pomocy swoich trąb osuszą Go...".

Człowiek stanął na końcu kolejki i nie przestawał się martwić wtedy, gdy wszystkie stworzenia przechodziły przed tronem Boga i pozostawiały Mu przyniesione przez siebie dary.

Kiedy przed człowiekiem zostało już tylko kilka stworzeń: żółw, ślimak i leniwiec, wpadł on w zupełną panikę.

Wreszcie przyszła jego kolej.

Wtedy człowiek, któremu się wydawało, że nie może podarować Panu Bogu niczego równie pięknego jak dary pozostałych zwierząt, wskoczył Mu na kolana, przytulił się do Niego z całych sił i powiedział: "Kocham Cię"!

Twarz Pana Boga rozjaśniła się, a wszystkie stworzenia zrozumiały jednoznacznie, że człowiek podarował Panu Bogu coś, czego nikt z nich nie był Mu w stanie ofiarować.

Bóg stworzył nas, abyśmy Go poznawali, kochali i służyli Mu swoim Życiem, a również po to, abyśmy się rozkoszowali naszym przyszłym Życiem w Raju"

Z nauczania pasterzy diecezji opolskiej

Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja!

Tym wielkanocnym pozdrowieniem pragnę podzielić się paschalną radością z całą Drogą mi Wspólnotą diecezjalną. Niech spotkanie z Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym Panem, jakie miało miejsce w czasie obchodów Triduum Paschalnego napełni nas nie tylko radością, ale przede wszystkim mocą i wsparciem Ducha Świętego, którego otrzymaliśmy od Ojca przez Chrystusa, naszego Pana, "wyniesionego na prawicę Boga" (Dz 2, 33).

abp Alfons Nossol